Witam...
znowu jestem sama... I to mi nie przeszkodzi napisać o hobby. Postanowiłam tak napisać, bo właśnie przed chwilą rozmyślałam o tym, że zrobię sobie swetrobluzę...na drutach. Naprawdę lubię robić
i wszyscy się u mnie w domu dziwią, jak taka niecierpliwa dziewczyna jak ja może tak cierpliwie dziergać jakieś szaliki i inne cuda. I zakochałam się w robótkach...robię różne rzeczy... i zaczyna mi w koszu na włóczki brakować miejsca...
Powiem wam, że na początku nie jest łatwo... masz problem z założeniem oczek na drutach, zaciskasz mocno oczka na drucie, mylą ci się strony...To raczej zniechęca... szczególnie, jak do wyboru jest komputer lub telewizor. Ale znalazłam świetny sposób na połączenie dwóch przyjemności. Oglądasz film i robisz. Ale uwaga! Wychodzi to dopiero wtedy, kiedy już się umie trochę lepiej.i wszyscy się u mnie w domu dziwią, jak taka niecierpliwa dziewczyna jak ja może tak cierpliwie dziergać jakieś szaliki i inne cuda. I zakochałam się w robótkach...robię różne rzeczy... i zaczyna mi w koszu na włóczki brakować miejsca...
Ale co ja wam gadam o robótkach ręcznych?? I tak się to tego nie zabierzecie, bo taniej, łatwiej i szybciej jest pójść do sklepu i kupić. Ale wy wtedy nigdy się nie dowiecie, jak fajnie wyjść do szkoły we własnoręcznie zrobionym dodatku i usłyszeć "Ty naprawdę to zrobiłaś sama? Ale naprawdę super"
i masło maślane,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz